Prawo do naprawy w UE: co zmieni się od 2026 roku
Od lipca 2026 r. producenci będą zobowiązani naprawiać urządzenia elektroniczne i AGD.
Od 31 lipca 2026 roku prawo do naprawy urządzeń elektronicznych i sprzętu domowego staje się obowiązkowe dla wszystkich producentów działających na rynku Unii Europejskiej. To przełomowa zmiana, która ma zmienić podejście konsumentów do wyrzucania rzeczy i otworzyć drzwi do bardziej świadomej konsumpcji.
Jakie urządzenia będą objęte nowym prawem?
Regulacja dotyczy sprzętu, który jest nieodłączną częścią codziennego życia. W zakres przepisów wchodzą pralki automatyczne, zmywarki, lodówki, telewizory, smartfony oraz laptopy. Każde z tych urządzeń będzie mogło być naprawione zamiast zastąpione nowym egzemplarzem, pod warunkiem że naprawa będzie możliwa do wykonania w uzasadnionym terminie i za kwotę adekwatną do wartości sprzętu.
Co zmieni się dla konsumentów?
Największą zmianą będzie wydłużenie gwarancji. Gdy konsument zdecyduje się na naprawę zamiast wymiany urządzenia, producent zobowiązany będzie wydłużyć okres gwarancji o dodatkowe 12 miesięcy. To znaczący impuls do tego, aby ludzie częściej sięgali po serwis niż wyrzucali sprawny technicznie sprzęt.
Badania pokazują, że 77 procent mieszkańców UE już teraz preferuje oddanie uszkodzonego urządzenia do naprawy zamiast jego wymiany. Nowe przepisy formalizują to pragnienie i czynią je prawem konsumenta, a nie tylko możliwością.
Kto będzie odpowiedzialny za wdrożenie?
Obowiązki spoczywają nie tylko na producentach. Importerzy i dystrybutorzy działający na terenie Unii również będą musieli dostosować się do nowych wymogów. Przepisy obowiązują zarówno europejskie firmy, jak i producentów z całego świata, którzy sprzedają swoje produkty na rynku unijnym.
Naruszenie tych przepisów będzie wiązać się z konsekwencjami finansowymi. Kara za pierwszy przypadek naruszenia wyniesie do 20 tys. zł, a w przypadku recydywy — do 40 tys. zł. To wystarczająco wysokie sankcje, aby producenci traktowali nowe obowiązki poważnie.
Jaki jest wpływ na środowisko i gospodarkę?
Skala problemu, który prawo do naprawy ma rozwiązać, jest ogromna. Przedwczesne wyrzucanie produktów elektronicznych i sprzętu domowego generuje rocznie 35 mln ton odpadów. Jednocześnie koszt wymiany urządzeń zamiast ich naprawy szacuje się na 12 mld euro rocznie — kwota, która trafia do portfeli producentów, a nie do kieszeni konsumentów.
| Aspekt | Liczba/Wartość |
|---|---|
| Data wejścia w życie przepisów | 31 lipca 2026 r. |
| Wydłużenie gwarancji przy wyborze naprawy | 12 miesięcy |
| Procent mieszkańców UE preferujących naprawę | 77% |
| Roczna ilość odpadów z przedwczesnego wyrzucania | 35 mln ton |
| Roczny koszt wymiany zamiast naprawy | 12 mld euro |
| Kara za naruszenie przepisów | do 20 tys. zł |
| Kara za recydywę | do 40 tys. zł |
Co to oznacza dla Ciebie?
Nowe przepisy przełożą się na praktyczne korzyści dla każdego konsumenta. Po pierwsze, będziesz mieć gwarancowane prawo do naprawy — producent nie będzie mógł Cię zmusić do wymiany urządzenia, jeśli naprawa jest możliwa i uzasadniona ekonomicznie. Po drugie, jeśli zdecydujesz się na naprawę, automatycznie zyskasz dodatkowy rok gwarancji, co zmniejsza ryzyko ponownej awarii.
Dla portfela oznacza to potencjalne oszczędności. Zamiast wydawać tysiące złotych na nowy sprzęt, będziesz mógł naprawić istniejący za ułamek tej ceny. W praktyce — jeśli Twoja pralka będzie wymagać naprawy, producent będzie zobowiązany wykonać ją w rozsądnym terminie i za cenę proporcjonalną do problemu, a nie proponować wymianę na nowy model.
Komisja Europejska planuje uruchomić platformę napraw w 2027 roku, która ułatwi konsumentom znalezienie autoryzowanych serwisów i porównanie ofert. To dodatkowo zwiększyć będzie przejrzystość rynku napraw.
Jak to będzie działać w praktyce?
Przepisy nie definiują dokładnie, co oznacza „rozsądny czas” czy „rozsądna cena”, pozostawiając pewną elastyczność. Jednak w praktyce oznacza to, że naprawa powinna być wykonana w ciągu kilku tygodni (nie miesięcy), a jej koszt nie powinien zbliżać się do ceny nowego urządzenia. Producenci będą musieli wykazać, że naprawa jest technicznie możliwa i ekonomicznie uzasadniona.
Zmiana ta jest odpowiedzią na rosnącą świadomość ekologiczną konsumentów i presję na zmniejszenie ilości elektronicznych odpadów. Jednocześnie otwiera nowe możliwości dla małych serwisów naprawczych, które mogą stać się partnerami producentów w realizacji tych obowiązków.
Na podstawie: igryfino.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.