Opony zużyte w Polsce: technologia jest, ale system działa z lukami
Polska ma zdolności recyklingu opon, ale znaczna część zużytych opon omija system. Nowe przepisy mogą to zmienić. Czytaj, jak to wpływa na gospodarkę odpadami.
Polska dysponuje technologią i potencjałem do przetworzenia zużytych opon na dużą skalę. Problem nie leży w braku możliwości technicznych, lecz w fragmentaryczności systemu, który pozwala istotnej części strumienia opon pozostać poza formalnym obiegiem zbierania i recyklingu.
Jak wygląda dziś przepustowość polskich zakładów recyklingu?
Krajowe instalacje recyklingu mogą zagospodarować rocznie ponad 400 tys. ton zużytych opon. Ta liczba pokazuje, że polska branża recyklingowa ma znaczne możliwości przetwórcze. Opony, które trafiają do tego systemu, nie są marnotrawione — przekształcane są w granulaty i pudry gumowe, które znajdują drugie życie w różnych sektorach gospodarki.
Recyklaty z opon wykorzystywane są w budownictwie, inżynierii drogowej, sporcie, logistyce i przemyśle. To oznacza, że z punktu widzenia technologicznego istnieje gotowy ekosystem do przetwarzania tego materiału. Wyzwanie polega na tym, aby do tego systemu trafiło więcej opon.
Jakie opony omijają system zbierania?
Obecny system oparty jest na zasadzie, że producenci i importerzy odpowiadają za zagospodarowanie 75% masy opon wprowadzanych do obrotu. To pozostawia 25% poza formalnym obiegiem. Dodatkowo, system ma dwie istotne luki.
Po pierwsze, opony sprowadzane razem z używanymi pojazdami nie podlegają obowiązkom producenta. Gdy kupujemy auto z importu ze zużytymi oponami, te opony pozostają poza systemem zbierania.
Po drugie, opony pełne — używane w logistyce, budownictwie i transporcie — również nie są objęte obecnymi wymogami. Ta kategoria stanowi dodatkowy strumień, który nie trafia do recyklingu w formalny sposób.
Co zmienia projekt nowej ustawy o oponach?
Rząd przygotowuje projekt legislacyjny UD448, wpisany do wykazu prac legislacyjnych w sierpniu. Dokument ma na celu podniesienie minimalnych poziomów odzysku i recyklingu opon. Kluczowa zmiana to rozszerzenie zasady rozszerzonej odpowiedzialności producenta na opony pełne — dotychczas poza tym obowiązkiem.
| Aspekt | Obecne przepisy | Planowane zmiany |
|---|---|---|
| Zakres odpowiedzialności producenta | 75% masy opon na rynku | Pełny zakres (w tym opony pełne) |
| Opony sprowadzane z pojazdami | Poza systemem | Planowane włączenie |
| Opony pełne w logistyce/budownictwie | Poza systemem | Objęcie odpowiedzialnością |
| Podstawa przepisów | Parametry z 2007 roku | Uaktualnione wymagania |
Projekt ma być przyjęty przez rząd w czwartym kwartale roku. To oznacza, że zmiana może wejść w życie w niedalekiej przyszłości.
Dlaczego przepisy sprzed 16 lat już nie wystarczają?
Obecny system regulacyjny oparty jest na standardach opracowanych w 2007 roku. Od tamtego czasu zmienił się rynek opon, wzrosły ilości importu pojazdów używanych, a gospodarka odpadami ewoluowała. Przepisy nie odzwierciedlają obecnych realiów ani nowych możliwości technicznych.
Co to oznacza dla Polski i sektora recyklingu?
Wzmocnienie systemu ma kilka konsekwencji. Dla branży recyklingowej oznacza to potencjał na zwiększenie przetwarzania — polskie zakłady mają zdolność, by obsługiwać większy strumień materiału. Dla producentów i importerów opon to zwiększenie obowiązków i kosztów związanych z zagospodarowaniem, co może przełożyć się na ceny opon na rynku.
Dla konsumentów istotne jest to, że legalny recykling opon powinien stać się bardziej dostępny. Opony z używanych samochodów lub te używane w logistyce, zamiast trafiać na nielegalne składowiska, powinny wejść do formalnego systemu przetwarzania.
Polska ma już infrastrukturę do realizacji tego celu. Brakuje natomiast kompletności systemu prawnego, który objąłby wszystkie strumienie opon. Projekt ustawy UD448 ma tę lukę zamknąć, tworząc bardziej spójny obieg opon w gospodarce.
Na podstawie: PortalKomunalny.pl -. Tekst opracowany redakcyjnie.