Prawo do naprawy zmienia rynek AGD. Co się zmienia od lipca?
Od 31 lipca wchodzi w życie prawo do naprawy w UE. Producenci będą musieli naprawiać sprzęt za rozsądną cenę.
Prawo do naprawy to nowa unijne przepisy, które od 31 lipca 2024 roku zmuszają producentów sprzętu do naprawy urządzeń za rozsądną cenę zamiast zmuszania konsumentów do kupna nowych produktów. To przełomowa zmiana, która dotyczy Polski i całej Unii Europejskiej.
Problem: pralka popsuta = wysypisko
Dziś, gdy popsuje nam się żelazko, pralka, lodówka czy telewizor, zwykle trafia na wysypisko. Dlaczego? Koszt naprawy producenta jest zaporowy — często droższy niż nowy sprzęt. Dlatego wolimy iść do sklepu i kupić nowy model. To wydaje się ekonomicznie rozsądne dla portfela, ale katastrofalne dla planety.
Dane Eurobarometru pokazują, że aż 77 procent mieszkańców Unii Europejskiej wolałoby oddać urządzenie do serwisu zamiast je wyrzucać. Problem w tym, że producenci nie mieli motywacji, by to umożliwić. Teraz sytuacja się zmienia.
Jak działa prawo do naprawy?
Nowe przepisy dają konsumentom prawo do żądania naprawy urządzeń objętych przepisami. Producent nie będzie mógł po prostu sugerować zakupu nowego modelu. Naprawa musi być wykonana w rozsądnym czasie i za rozsądną cenę — co dokładnie oznacza rozsądną cenę, będzie precyzować praktyka i decyzje organów nadzoru.
Najważniejsza zachęta: jeśli w okresie gwarancji klient wybierze naprawę zamiast wymiany produktu, gwarancja zostanie wydłużona o dodatkowe 12 miesięcy. To oznacza, że naprawianie sprzętu staje się finansowo opłacalne nawet dla producenta — wydłużona gwarancja to dodatkowy koszt, ale mniejszy niż produkcja nowego urządzenia.
Które urządzenia są objęte prawem do naprawy?
| Kategoria | Przykłady urządzeń |
|---|---|
| Urządzenia kuchenne | Pralki, pralko-suszarki, zmywarki, lodówki, zamrażarki |
| Urządzenia gospodarstwa domowego | Odkurzacze |
| Elektronika konsumencka | Telewizory, monitory |
| Urządzenia przenośne | Smartfony, niektóre tablety, laptopy |
Prawo do naprawy obejmuje przede wszystkim sprzęt, dla którego istnieją już unijne wymogi dotyczące naprawialności. To głównie urządzenia, które generują najwięcej odpadów i najczęściej wymieniamy na nowe.
Skala problemu: 35 milionów ton odpadów rocznie
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z rozmiarów problemu. Według danych Komisji Europejskiej, przedwczesne wyrzucanie naprawialnych produktów generuje rocznie około 35 milionów ton odpadów. To ogromne zużycie surowców — miedzi, złota, rzadkich metali, plastiku, szkła. Koszt dla konsumentów związany z wymianą zamiast naprawą szacowany jest na prawie 12 miliardów euro rocznie.
Dla porównania: 35 milionów ton to waga około 5,8 miliona słoni afrykańskich. Rocznie.
Kto musi się stosować do nowych przepisów?
Nowe przepisy dotyczą wszystkich producentów sprzedających swoje wyroby na rynku unijnym, niezależnie od tego, czy mają siedzibę w Europie, Azji czy USA. Odpowiedzialność za realizację obowiązków spocznie również na importerach i dystrybutorach działających w UE. Oznacza to, że nawet chińskie czy amerykańskie marki muszą dostosować się do europejskich standardów — co może mieć wpływ na globalny rynek.
Kary za naruszenie przepisów są znaczące: do 20 tysięcy złotych za pierwsze naruszenie, do 40 tysięcy złotych w przypadku recydywy. To wystarczająco dużo, by producenci traktowali przepisy poważnie.
Platforma napraw — ruszyć ma w 2027 roku
Komisja Europejska planuje uruchomić specjalną internetową platformę napraw, na której będzie można znaleźć serwisy i warsztaty naprawcze. Portal ma ruszyć w 2027 roku. Będzie to europejski odpowiednik polskich serwisów — centralne miejsce, gdzie konsumenci będą mogli znaleźć autoryzowanych naprawiających w swojej okolicy.
Co to oznacza dla ciebie?
Prawo do naprawy to nie tylko przepis — to zmiana mentalności. Zamiast kupować nowe, będziesz mógł naprawiać stare. Zamiast wyrzucać, będziesz mógł przywrócić urządzeniu drugie życie. Dla portfela oznacza to potencjalnie mniejsze wydatki na sprzęt AGD. Dla planety — znacznie mniej odpadów i mniej zużywanych surowców.
Ale trzeba być realistą: przepisy to dopiero początek. Rzeczywista zmiana będzie zależeć od tego, jak producenci będą je wdrażać, jakie ceny będą oferować za naprawy i czy rzeczywiście będą dostępne części zamienne. Dlatego obserwacja tego, jak branża reaguje w pierwszych miesiącach obowiązywania prawa do naprawy, będzie kluczowa.
Najczęstsze pytania
Jakie urządzenia są objęte prawem do naprawy?
Prawo do naprawy obejmuje pralki, pralko-suszarki, zmywarki, lodówki, zamrażarki, odkurzacze, telewizory, monitory, smartfony, niektóre tablety i laptopy — czyli sprzęt, dla którego istnieją już unijne wymogi dotyczące naprawialności.
Od kiedy obowiązuje prawo do naprawy w Polsce?
Prawo do naprawy obowiązuje w Polsce od 31 lipca 2024 roku jako część unijnej dyrektywy wdrażanej w całej Unii Europejskiej.
Ile kosztuje naprawa — czy będzie tańsza?
Producent musi wykonać naprawę za rozsądną cenę w rozsądnym czasie. Konkretne ceny będą zależeć od rodzaju uszkodzenia i producenta, ale przepisy mają uniemożliwić zawyżanie cen napraw.
Jakie kary grożą producentom za naruszenie prawa do naprawy?
Kary pieniężne wynoszą do 20 tysięcy złotych za pierwsze naruszenie i do 40 tysięcy złotych w przypadku recydywy.
Czy prawo do naprawy dotyczy tylko europejskich producentów?
Nie — przepisy obowiązują wszystkich producentów sprzedających urządzenia na rynku unijnym, niezależnie od siedziby firmy (Europa, Azja, USA). Odpowiedzialność spada również na importerów i dystrybutorów działających w UE.
Na podstawie: Radio Tczew. Tekst opracowany redakcyjnie.