Naprawy i Renowacje

Prawo do naprawy od 31 lipca 2026. Co się zmieni dla konsumentów?

Unijna dyrektywa "Right to Repair" obowiązuje od lipca 2026. Producenci będą musieli udostępniać części zamienne i dokumentację.

Redakcja · 14 lipca 2026
Close-up photo of hands assembling a white drone with tools on a table.
Fot. cottonbro studio / Pexels · Pexels License

Unijna dyrektywa “Right to Repair” zmieni zasady gwarancji i serwisowania sprzętu elektronicznego — od 31 lipca 2026 r. producenci będą musieli zapewniać dostęp do części zamiennych, dokumentacji technicznej i narzędzi potrzebnych do napraw nawet po upływie okresu gwarancyjnego.

Dlaczego UE wprowadza prawo do naprawy?

Dyrektywa jest odpowiedzią na globalny problem elektroodpadów. Komisja Europejska szacuje, że przedwczesne wyrzucanie naprawialnych produktów powoduje powstawanie około 35 mln ton elektroodpadów rocznie w Unii Europejskiej. Problem ma wymiar zarówno ekologiczny, jak i gospodarczy:

  • Zużycie surowców: prawie 30 mln ton rocznie
  • Emisja gazów cieplarnianych: ponad 260 mln ton rocznie
  • Potencjalny zysk gospodarczy: Komisja szacuje, że rozwój rynku napraw może przynieść europejskiej gospodarce dodatkowe 4,8 mld euro rocznie

Jednak badania pokazują, że zmiana mentalności konsumentów będzie trudna. Raport “Naprawiacze świata” opublikowany na początku 2025 r. przez Fundację Veolia wykazał, że 59 proc. badanych nadal woli kupić nowy produkt niż naprawić stary, podczas gdy naprawę wybiera zaledwie 25 proc. ankietowanych. Wyniki nie zmieniły się względem badania z 2022 r., co sugeruje, że sama dyrektywa bez edukacji konsumentów może okazać się niewystarczająca.

Które urządzenia będą objęte dyrektywą?

KategoriaPrzykłady urządzeń
Urządzenia gospodarstwa domowegoPralki, zmywarki, suszarki, odkurzacze
Elektronika konsumenckaTelefony komórkowe, wyświetlacze elektroniczne
Urządzenia chłodniczeLodówki, zamrażarki
Urządzenia serweroweSerwery komputerowe
Mobilność elektrycznaRowery elektryczne, skutery elektryczne

Producenci będą musieli projektować produkty w sposób ułatwiający demontaż i serwisowanie. Oznacza to koniec czasów, gdy urządzenia były zaklajstrowane i niemożliwe do otwarcia bez zniszczenia obudowy.

Co zmieni się w Polsce od lipca 2026?

Polska przygotowuje własne przepisy wdrażające dyrektywę. Projekt nowelizacji ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw został opublikowany w połowie czerwca 2025 r. przez Rządowe Centrum Legislacji. Rozwiązania przygotowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przewidują szereg korzyści dla konsumentów:

Dodatkowy rok ochrony: Konsument, który zdecyduje się na naprawę zamiast wymiany produktu, otrzyma dodatkowy rok ochrony. To znacząca zmiana — oznacza, że naprawa może być bardziej opłacalna niż wymiana.

Rozsądne ceny i czasy: Ceny części zamiennych, koszt usługi i czas naprawy mają być “rozsądne”, aby nie zniechęcały klientów do serwisowania urządzeń. Jednak eksperci zwracają uwagę, że pojęcie “rozsądności” może pozostawiać pole do szerokiej interpretacji i będzie wymagać wyjaśnienia w praktyce sądowej.

Sprzęt zastępczy: Producenci będą musieli oferować produkt zastępczy na czas naprawy — bezpłatnie lub za “rozsądną” opłatę. Rozwiązanie to ułatwi konsumentom korzystanie z urządzeń podczas czasu oczekiwania na serwis.

Co to oznacza dla konsumentów?

Dyrektywa “Right to Repair” to przełom w podejściu do trwałości produktów i gospodarki o obiegu zamkniętym. Jednak sama regulacja nie wystarczy — jak podkreśla Magdalena Zając z branży napraw, “produkowanie AGD czy elektroniki użytkowej w taki sposób, że nie możemy nic rozkręcić, żeby zajrzeć do wnętrza, powinno radykalnie się zmienić”.

Praktyczne konsekwencje dla użytkowników będą zależeć od tego, jak przepisy będą wdrażane i egzekwowane. Polska ma czas do 31 lipca 2026 r. na przyjęcie krajowych regulacji. Nawet jeśli przepisy nie zostaną przyjęte przed tym terminem, z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że w określonych sytuacjach obywatel może dochodzić przed sądem praw wynikających z dyrektywy, jeżeli nakłada ona na państwo konkretne obowiązki wobec konsumentów.

Dyrektywa stanowi pierwszy krok w walce z kulturą jednorazowości i konsumpcjonizmem. Jej sukces będzie zależeć od zaangażowania producentów w projektowanie trwałych produktów, przejrzystości cen napraw oraz edukacji konsumentów na temat korzyści wynikających z naprawy zamiast wymiany.

Najczęstsze pytania

Od kiedy obowiązuje prawo do naprawy w Polsce?

Dyrektywa "Right to Repair" obowiązuje w całej Unii Europejskiej od 31 lipca 2026 r. Polska ma czas do tego dnia na wdrożenie przepisów do krajowego prawa. Projekt nowelizacji ustawy o prawach konsumenta został opublikowany w czerwcu 2025 r. przez Rządowe Centrum Legislacji.

Jakie urządzenia będą objęte dyrektywą Right to Repair?

Przepisy obejmą pralki, zmywarki, odkurzacze, suszarki, telefony komórkowe, urządzenia chłodnicze, wyświetlacze elektroniczne, serwery, rowery i skutery elektryczne. Producenci będą musieli zapewnić dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej dla wszystkich tych kategorii.

Co producenci muszą zapewnić na mocy nowej dyrektywy?

Producenci będą musieli udostępniać części zamienne, dokumentację techniczną i narzędzia potrzebne do napraw także po zakończeniu gwarancji. Produkty mają być projektowane w sposób ułatwiający demontaż i serwisowanie, a ceny części i usług naprawczych muszą być "rozsądne".

Jakie korzyści otrzymają konsumenci w Polsce?

Polska daje dodatkowy rok ochrony dla konsumenta, który wybierze naprawę zamiast wymiany produktu. Producenci będą musieli oferować sprzęt zastępczy na czas naprawy bezpłatnie lub za "rozsądną" opłatę. Przepisy mają uniemożliwić zniechęcanie klientów do serwisowania poprzez zawyżone ceny lub długie czasy naprawy.

Ile elektroodpadów rocznie powoduje brak prawa do naprawy?

Przedwczesne wyrzucanie naprawialnych produktów powoduje powstawanie około 35 mln ton elektroodpadów rocznie w Unii Europejskiej. Wiąże się to ze zużyciem blisko 30 mln ton surowców oraz emisją ponad 260 mln ton gazów cieplarnianych.

Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.