Ekologia i Środowisko

Kopenhaga zbiera zużyte pieluchy osobno. Jak działa nowy system?

Kopenhaga uruchamia pojemniki na zużyte pieluchy przy budynkach z małymi dziećmi. Sprawdź, jak działa system, ile CO2 ma pomóc ograniczyć i co wolno wrzucać.

Hanna Sobieraj · 19 października 2026
Black, blue, and green recycling bins on the street curb, ready for collection.
Fot. Robert So / Pexels · Pexels License

Kopenhaga uruchamia osobną zbiórkę zużytych pieluch przy budynkach, w których mieszka co najmniej sześcioro małych dzieci. Zbiórka rusza od poniedziałku i ma zastąpić dotychczasowe wyrzucanie pieluch razem z odpadami zmieszanymi.

Czym są nowe pojemniki na pieluchy w Kopenhadze?

Pojemniki na pieluchy to nowa, jedenasta frakcja w miejskiej segregacji odpadów. Ustawiono je przy budynkach mieszkalnych, gdzie żyje co najmniej sześcioro małych dzieci, czyli tam, gdzie zużytych pieluch powstaje najwięcej. Władze miasta planują kolejne etapy, w których pojemniki pojawią się przy żłobkach i domach opieki.

Dlaczego pieluchy trafiały dotąd do spalarni?

Do tej pory pieluchy były traktowane jak odpady mieszane i kończyły w spalarni. Nowy system oddziela je od reszty śmieci, dzięki czemu mogą zostać przetworzone w zakładzie recyklingu, który powstał specjalnie w tym celu. To rozwiązanie ma sens przede wszystkim dla miast z dużą liczbą niemowląt i małych dzieci, bo pieluchy stanowią tam znaczną część strumienia odpadów.

Co wolno wrzucać do pojemnika, a czego nie?

Do pojemników trafia papier toaletowy i ręcznik papierowy. Zakazane są nasączane chusteczki oraz gąbki do mycia. Ten podział ma znaczenie praktyczne: materiały, które nie nadają się do przetworzenia, mogą zanieczyścić cały strumień i utrudnić pracę zakładu.

Ile emisji CO2 może ograniczyć nowy system?

Według władz Kopenhagi system ma zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o 4,5 tys. ton rocznie. Poniżej zebrano kluczowe liczby dotyczące programu.

ParametrWartość
Próg budynków do objęcia zbiórkąmin. 6 małych dzieci
Redukcja emisji CO24,5 tys. ton rocznie
Cel recyklingu do 2029 r.5 tys. ton pieluch rocznie
Pozycja frakcji w segregacjijedenasta
Kolejne miejsca zbiórkiżłobki, domy opieki

Jak ma wyglądać rozwój systemu do 2029 roku?

Plan zakłada stopniowe rozszerzanie zbiórki. Do 2029 roku miasto chce przetwarzać 5 tys. ton pieluch rocznie. Wdrożenie w kolejnych etapach ma objąć żłobki i domy opieki, czyli miejsca, w których pieluch zużywa się równie dużo, a często więcej niż w mieszkaniach.

Dlaczego system wywołał dyskusję?

Projekt szybko stał się tematem publicznej debaty. Programista David Heinemeier Hansson skrytykował go we wpisie na platformie X. Pod wpisem zabrał głos Elon Musk, który nazwał system „escape room dla śmieci”. W ankiecie TV2 wzięło udział ponad 20 tys. internautów. Wyniki pokazują wyraźną rezerwę: 43% sprzeciwiło się pomysłowi, 24% uznało go za uciążliwy, 21% go poparło, a 12% nie miało zdania.

Warto zauważyć, że ankieta nie jest reprezentatywnym badaniem społeczeństwa, ale dobrze pokazuje, jak wiele osób kwestionuje dodatkowe obowiązki segregacyjne. Skuteczność takiego programu zależy więc nie tylko od technologii przetwarzania, lecz także od tego, czy mieszkańcy zaakceptują nowe zasady.

Co to oznacza dla Ciebie?

Historia Kopenhagi pokazuje kierunek, w jakim mogą pójść miasta zmagające się z dużą ilością odpadów higienicznych. Jeśli mieszkasz w budynku z małymi dziećmi, warto już teraz sprawdzić, czy zarządca lub gmina planuje podobne rozwiązania. Już dziś możesz ograniczyć problem, wybierając produkty, których zużycie i utylizacja są prostsze do zorganizowania, oraz nie wrzucając do toalety ani kosza zmieszanego chusteczek nasączanych, które utrudniają przetwarzanie. W wielu polskich gminach pieluchy nadal trafiają do odpadów zmieszanych, więc każda zmiana w tym obszarze może wymagać uważnego śledzenia lokalnych zasad.

Na podstawie: Bankier.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.