Ekologia i Środowisko

Recyklomat dla turystów: jak morskie miasteczka radzą sobie z falą opakowań

Sarbinowo w sezonie letnim zwraca opakowań dwa razy więcej niż w czerwcu. Dino otwiera drugi recyklomat, aby obsłużyć turystów i mieszkańców.

Hanna Sobieraj · 19 sierpnia 2026
Man recycling bottle at a reverse vending machine in Wrocław, Poland.
Fot. SHOX ART / Pexels · Pexels License

Sezon letni przynosi turystom słoneczne plaże, a gminom — wyzwanie w postaci gwałtownego wzrostu ilości odpadów. Sarbinowo w powiecie koszalińskim doświadczyło tego zjawiska w pełni: w pierwszej połowie lipca liczba zwracanych opakowań przekroczyła poziomy z czerwca ponad dwa razy, osiągając kilkadziesiąt tysięcy sztuk. W szczytowych dniach recyklomat obsługiwał kilka tysięcy opakowań dziennie.

Kiedy recyklomat nie nadąża za turystami?

Dynamiczny wzrost ruchu turystycznego w nadmorskich miejscowościach szybko ujawnił limit możliwości istniejącej infrastruktury. Mieszkańcy i turyści zgłaszali kolejki do recyklomatu w Sarbinowie, co sygnalizowało, że jedno urządzenie nie wystarczy. Sieć handlowa Dino zareagowała zdecydowanie — zlecił montaż drugiego recyklomatu w tej samej lokalizacji. Decyzja była podyktowana nie tylko liczbami, ale bezpośrednimi zgłoszeniami użytkowników, którzy chcieli wygodnie oddać opakowania bez czekania.

Które nadmorskie miasta zwracają najwięcej opakowań?

Sarbinowo nie tylko rozwiązało swój problem — stało się liderem całego zestawienia nadmorskich miejscowości. W lipcu wyprzedziło cztery inne popularne kurorty: Rowy, Niechorze, Pobierowo i Międzywodzie. Te cztery miejscowości łącznie zwróciły w lipcu ponad ćwierć miliona opakowań, co pokazuje skalę zjawiska na całym wybrzeżu.

MiejscowośćRanga w lipcuCharakterystyka
Sarbinowo1. (lider)Gmina Mielno, powiat koszaliński
Rowy2.Nadmorski kurort
Niechorze3.Nadmorski kurort
Pobierowo4.Nadmorski kurort
Międzywodzie5.Nadmorski kurort

Dane te odzwierciedlają nie tylko populację stałych mieszkańców, ale przede wszystkim napływ turystów w szczycie sezonu. Każdy, kto przyjeżdża nad morze z napojami, wodą czy produktami w opakowaniach zwrotnych, ma możliwość ich zwrócenia — a turystyka letnia to idealna okazja do tego.

Co stoi za sukcesem recyklomat?

Recyklomaty TOMRA S2, które znajdują się przy ponad 3 tysiącach sklepów Dino w Polsce, zostały zaprojektowane do pracy całorocznej na zewnątrz. Oznacza to, że mogą działać w zmiennych warunkach pogodowych — od upałów letnich po zimowe mrozy. Ich dostępność przy placówkach handlowych czyni zwrot opakowań wygodnym dla konsumenta, który może to zrobić w trakcie zakupów.

Sarbinowo jako przykład pokazuje, że turystyczne miejscowości mogą stać się ogniskami recyklingu. Turyści, przyzwyczajeni do systemu zwrotu opakowań w swoich domach, chętnie korzystają z recyklomat, gdy są dostępne. To zmienia dynamikę gospodarki odpadami w sezonie letnim.

Jak Dino inwestuje w przyszłość?

Sieć handlowa zaplanowała na 2026 rok około 300 milionów złotych na inwestycje środowiskowe. Decyzja o montażu drugiego recyklomatu w Sarbinowie to część szerszej strategii — rozbudowy infrastruktury recyklingowej tam, gdzie pojawia się zapotrzebowanie. Wzrost liczby urządzeń przy sklepach to nie tylko odpowiedź na obecne potrzeby, ale również przygotowanie na kolejne sezony letnie.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli jesteś turystą, możesz spodziewać się, że w nadmorskich miasteczkach będzie coraz więcej recyklomat, co ułatwi Ci pozbycie się opakowań zwrotnych bez konieczności wożenia ich do domu. Jeśli mieszkasz w turystycznej gminie, wzrost infrastruktury recyklingowej to szansa na zmniejszenie ilości opadów w środowisku lokalnym — choć wymaga to również edukacji turystów, aby faktycznie z niej korzystali.

Dla samorządów liczby z Sarbinowa są sygnałem: sezon letni to okres, w którym infrastruktura recyklingowa musi być odpowiednio wymiarowana. Kolejki do recyklomatu to nie tylko niedogodność dla użytkowników, ale również sygnał, że można zarobić więcej — każde opakowanie zwrócone to przychód dla sieci handlowej.

Jak pisze Zielona gospodarka, mieszkańcy i turyści podkreślali, że opakowania były „jak po gofry” — czyli szybko się kończyły. To pokazuje, jak intensywny jest ruch w sezonie i jak ważna jest odpowiednia infrastruktura.

Na podstawie: Zielona gospodarka. Tekst opracowany redakcyjnie.