Ekologia i Środowisko

Sklepy zero waste na Filipinach: jak uniknąć plastikowych odpadów

Społeczności na Filipinach otwierają sklepy bez plastiku, sprzedając produkty taniej niż supermarkety.

Hanna Sobieraj · 1 sierpnia 2026
Row of eco-friendly bulk food dispensers in a shop promoting zero waste shopping.
Fot. Polina Tankilevitch / Pexels · Pexels License

Sklepy zero waste na Filipinach pokazują, że zmniejszenie plastikowych odpadów nie musi być droższe — wręcz przeciwnie, może być bardziej ekonomiczne dla konsumentów i społeczności.

Jak wygląda problem plastikowych odpadów na Filipinach?

Filipiny mają do czynienia z katastrofalnym problemem odpadów plastikowych. Każdego roku kraj generuje co najmniej 2,7 miliona ton plastikowych śmieci, a szacunki wskazują, że mieszkańcy zużywają 164 miliony małych opakowań dziennie. To przede wszystkim efekt rozpowszechnienia się wygodnych, niedrogich mini-toreb i mini-paczek, które w ciągu kilkudziesięciu lat całkowicie zastąpiły tradycyjne szklane słoiki i plecionki.

Konsekwencje są dramatyczne: wysypiska szybko się zapełniają, a plastik trafia do wód i oceanów. W miastach takich jak Malabon — położonym nisko nad poziomem morza — problem pogarsza się sezonowo. Podczas tajfunów miasto jest zalewane śmieciami, które zatykają ujścia rzek i odpływy. Jak mówi Khate Nolasco, radny z Potrero w Malabon: „Nawet jeśli codziennie zbieramy śmieci, praca wydaje się nie mieć końca”.

Jakie tradycyjne rozwiązanie przywrócono społeczności?

Odpowiedzią na kryzys jest przywrócenie tradycyjnego modelu zakupów, który Filipińczycy praktykowali przez dekady. Tingi Tindahan — pierwszy na Filipinach sklep zero waste — otwarty w lipcu 2024 roku w Malabon, wzorowany jest na tradycyjnych sklepach spożywczych zwanych sari-sari.

Sklep funkcjonuje na prostej zasadzie: produkty przechowywane są w dużych szklanych słoikach z ręcznie napisanymi etykietami. Klienci przynoszą własne pojemniki — od pustych butelek po wodę po stare pudełka po ciastkach — i nabierają produkty na wagę. Olej kuchenny i płynne przyprawy są nalewane z kranów, produkty suche takie jak skrobia kukurydziana czy sól są odmierzane i ważone.

Inicjatywa nie byłaby możliwa bez zaangażowania społeczności. Sklep prowadzą kobiety, które pracują jako nadzorcy ds. odpadów w Potrero i dodatkowo produkują własne płynne środki czyszczące sprzedawane w sklepie. To połączenie praktyki zero waste z lokalnym biznesem.

Czy zakupy bez plastiku muszą być droższe?

Kluczową zaletą Tingi Tindahan jest cena. Produkty są tańsze niż w supermarkecie — na przykład mała butelka octu o pojemności 100 ml, która kosztuje 8 filipińskich pesos w sklepach spożywczych, jest o 3 pesos tańsza w Tingi Tindahan. Ta różnica jest znacząca dla gospodarstw domowych o niskich dochodach, które stanowią większość klienteli.

Regine Nayve z Mother Earth Foundation, organizacji wspierającej projekt, podkreśliła: „Chcemy podważyć przekonanie, że ponowne wykorzystanie jest kosztowne — to nieprawda. Ułatwia to ludziom dokonywania wyborów”.

Początkowo mieszkańcy byli sceptyczni — nie pamiętali już, jak wygląda zakup bez plastikowych paczek. Jednak gdy zdali sobie sprawę z niższych cen i możliwości ponownego użytku pojemników, zainteresowanie rosło. Szczególnie starsze pokolenie doceniło przywrócenie nawyków z młodości, a młodzież uważa koncepcję za interesującą i nowatorską.

Jakie są wyniki pierwszego roku działalności?

WskaźnikLiczba
Małych opakowań uniknięte w ciągu roku145 000
Roczna produkcja odpadów plastikowych na Filipinach2,7 mln ton
Małych opakowań używanych dziennie w kraju164 mln
Cena octu (100 ml) w supermarkecie8 pesos
Cena octu w Tingi Tindahan5 pesos

Rok po otwarciu Tingi Tindahan zbiera pozytywne opinie, szczególnie od gospodarstw domowych o niskich dochodach. Inicjatywa pomogła ograniczyć składowanie na wysypiskach śmieci co najmniej 145 tysięcy małych opakowań — to konkretny, wymierny efekt. Sklep zainstalował również ulepszony automat, który oferuje produkty nawet wtedy, gdy sklep jest zamknięty, zwiększając dostępność dla mieszkańców.

Co to oznacza dla przyszłości gospodarki odpadami?

Sukces Tingi Tindahan pokazuje, że zmiana nawyków konsumenckich jest możliwa, ale wymaga działań na wielu poziomach. Deo Florence Onda, naukowiec zajmująca się oceanografią, wskazuje na kluczowy problem: „Odpowiedzialność zawsze spoczywa na społeczności, ale duży przemysł na tym korzysta. Potrzebujemy rozwiązań na każdym etapie”.

W 2022 roku Filipiny uchwaliły ustawę nakładającą na duże firmy obowiązek odzyskiwania plastikowych opakowań, ale egzekwowanie jej przepisów nadal jest słabe. W tej sytuacji miasta takie jak Malabon podejmują proaktywne działania, pokazując, że nawet społeczności zmagające się z poważnymi problemami mogą coś zmienić.

Khate Nolasco ma ambicję: „Naszym ostatecznym celem jest, aby nasz sklep pojawił się w innych okręgach w całym kraju. Chcemy wysłać sygnał, że nawet okręg taki jak nasz, który zmaga się z problemem plastikowych odpadów, może coś z tym zrobić”.

Jak model Tingi Tindahan może inspirować inne regiony?

Tingi Tindahan to nie tylko sklep — to model społeczny, który łączy kilka elementów: przywrócenie tradycji, ekonomię kołową, zatrudnienie lokalne i dostępność cenową. Dla społeczności, które borykają się z podobnymi problemami, może być wzorem.

Inicjatywa pokazuje, że zero waste nie musi być luksusem dla zamożnych. Wręcz przeciwnie — może być bardziej dostępne finansowo dla osób o niskich dochodach, jeśli zmieni się model dystrybucji produktów. Zamiast płacić za plastikowe opakowanie, klienci płacą tylko za produkt.

Jednak pełne rozwiązanie problemu wymaga zmian systemowych: ograniczenia produkcji mini-paczek przez korporacje, wzmocnienia egzekwowania przepisów dotyczących odzysku opakowań i edukacji konsumentów. Tingi Tindahan to ważny krok, ale dopiero początek długotrwałej transformacji.

Na podstawie: Vietnam.vn. Tekst opracowany redakcyjnie.