Ekologia i Środowisko

Polacy boją się sprzętu odnowionego. Prawo do naprawy zmieni rynek?

Połowa Polaków chce kupić odnowiony smartfon, ale obawia się wad ukrytych. Jak nowa dyrektywa UE o prawie do naprawy wpłynie na zaufanie konsumentów i rynek…

Hanna Sobieraj · 5 października 2026
A camera technician in a workshop examining and repairing a camera lens amidst various tools and equipment.
Fot. Saad Bin Hasan / Pexels · Pexels License

Sprzęt elektroniczny odnowiony to coraz bardziej popularna opcja dla polskich konsumentów, ale obawy przed jego niezawodnością pozostają główną barierą. Prawie połowa Polaków przyznaje, że rozważa zakup takich urządzeń, jednak wiele osób wciąż nie ufa ich trwałości.

Czy Polacy chcą kupować sprzęt odnowiony?

Zainteresowanie smartfonami i innymi urządzeniami w stanie odnowionym jest znaczące — deklaruje je niemal połowa społeczeństwa. Jednocześnie ta sama grupa konsumentów wyraża konkretne obawy dotyczące jakości takich produktów. Prawie połowa kupujących martwi się, że urządzenie szybko ulegnie uszkodzeniu, a 42 procent boi się napotkać ukryte wady, które mogą ujawnić się dopiero po zakupie.

Lęk przed niezawodnością sprzętu drugiego obiegu jest zrozumiały — konsumenci nie mają pewności, czy urządzenie przeszło rzetelną kontrolę i naprawę. Brak standardów i przejrzystości procesu odnowienia stanowi realny problem zaufania na rynku.

Jak wygląda profesjonalne odnowienie elektroniki?

Proces przywracania urządzenia do pełnej funkcjonalności to skomplikowana procedura. Profesjonalne odnowienie obejmuje nawet 40 etapów, od diagnostyki początkowej, przez wymianę uszkodzonych komponentów, czyszczenie, testowanie, aż po ostateczną weryfikację. To nie jest prosta naprawa — to całościowa regeneracja sprzętu.

Taki proces ma swoją wartość — oszczędność na sprzęcie odnowionym może sięgać 40 procent w stosunku do ceny nowego urządzenia. Dla konsumenta to znacząca ulga finansowa, jednak wymaga zaufania do producenta lub platformy sprzedającej.

Jak zmieni się sytuacja wraz z nową dyrektywą UE?

Unia Europejska wprowadza dyrektywę o prawie do naprawy, która ma wejść w życie 31 lipca 2026 roku. To regulacja mogąca fundamentalnie zmienić rynek elektroniki — zarówno nowej, jak i odnowionej. Polska jest jednym z 18 krajów, wobec których Komisja Europejska wszczęła postępowanie naruszeniowe w sprawie wdrożenia tych przepisów. Kraj ma już przygotowany projekt ustawy implementującej dyrektywę, jednak prace trwają.

Dyrektywa przewiduje, że producenci będą zobowiązani do udostępniania części zamiennych i informacji technicznych, co ułatwi naprawy. Ponadto, gdy konsument wybierze naprawę zamiast wymiany, sprzedawca będzie odpowiedzialny przez dodatkowy rok. To znacznie wzmacnia pozycję konsumenta i zwiększa bezpieczeństwo zakupu.

Jaki jest rozmiar problemu elektroodpadów?

Skala problemu elektroodpadów jest alarmująca i rośnie. W 2023 roku na rynek Unii Europejskiej trafiło średnio 32,2 kg nowego sprzętu na jednego mieszkańca. W tym samym roku zebrano 11,6 kg elektroodpadów na osobę. Różnica między ilością sprzętu wprowadzanego a ilością zbieranego pokazuje, jak wiele urządzeń trafia na wysypiska lub do nieformalnego recyklingu.

MetrykaWartość
Nowy sprzęt na rynek UE (2023, kg/os.)32,2
Zebrane elektroodpady w UE (2023, kg/os.)11,6
Wzrost ilości sprzętu na rynku (2015–2023)+78%
Elektroodpady na świecie (2022)62 mln ton
Prognoza elektroodpadów do 2030 r.82 mln ton

Tendencja jest niepokojąca. Od 2015 roku ilość sprzętu na rynku wzrosła o 78 procent, a w 2022 roku na świecie powstało 62 milionów ton elektroodpadów. Jeśli trendy się nie zmienią, do 2030 roku liczba ta może wzrosnąć do 82 milionów ton.

Co to oznacza dla polskiego konsumenta?

Dla Polaka oznacza to kilka praktycznych konsekwencji. Po pierwsze, sprzęt odnowiony staje się nie tylko opcją ekologiczną, ale coraz bardziej bezpieczną — dzięki nowej dyrektywie. Po drugie, świadomość konsumentów na temat zrównoważonego rozwoju i zielonej gospodarki dynamicznie rośnie. W 2025 roku 56 procent Polaków deklaruje znajomość pojęć zrównoważonego rozwoju, wobec zaledwie 16 procent rok wcześniej — to wzrost ponad trzykrotny.

Rosnąca świadomość ekologiczna, połączona z regulacjami UE wzmacniającymi prawa konsumenta, tworzy sprzyjające warunki dla rozwoju rynku sprzętu odnowionego. Polska, jako członek UE, będzie musiała dostosować się do nowych standardów, co powinno przełożyć się na większe bezpieczeństwo dla kupujących.

Jednocześnie dyrektywa o prawie do naprawy promuje długowieczność sprzętu — producenci będą zmotywowani do tworzenia urządzeń, które da się naprawiać, zamiast wymieniać. To zmiana paradygmatu, która benefituje zarówno konsumentom, jak i środowisku.

Na podstawie: Radio Zet. Tekst opracowany redakcyjnie.