Ekologia i Środowisko

Nowy PSZOK w Zamościu: 23 mln zł na drugą szansę rzeczy

Zamość inwestuje w nowoczesny punkt napraw i wymiany rzeczy używanych. Projekt za ponad 23 miliony złotych ruszy jesienią 2027.

Hanna Sobieraj · 25 sierpnia 2026
Recycling workers in Butwal, Nepal sorting waste at an indoor facility, promoting sustainability.
Fot. CP Khanal / Pexels · Pexels License

Zamość przygotowuje się do otwarcia nowoczesnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, który będzie działał jako hub napraw i wymiany rzeczy używanych, a nie tradycyjna składnica. Projekt wpisuje się w europejski trend gospodarki obiegu zamkniętego — zamiast wysyłać przedmioty na złom, miasto chce dać im drugie życie.

Ile będzie kosztować nowa instalacja?

Całkowita wartość przedsięwzięcia to ponad 23 miliony złotych. Znaczna część finansowania pochodzi z zewnątrz: Fundusz Spójności Unii Europejskiej wsparł projekt kwotą ponad 16 milionów złotych. Oznacza to, że miasto i jego partnerzy pokrywają pozostałą część ze środków lokalnych i innych źródeł.

Umowa budowlana, którą podpisano pod koniec czerwca, wyniosła ponad 14,8 miliona złotych. Wykonawcą prac jest Przedsiębiorstwo Wielobranżowe BUDMAT. Oprócz samej budowy planowane jest odrębne postępowanie przetargowe na zakup maszyn i floty — te elementy będą finansowane i realizowane przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Zamość (PGK Zamość).

Gdzie powstanie nowy punkt i kiedy będzie gotowy?

Nowoczesna instalacja będzie zlokalizowana na al. 1 Maja w Zamościu. Planowane oddanie do użytku przewidziano na jesień 2027 roku. To oznacza, że mieszkańcy będą musieli czekać jeszcze kilka lat, zanim będą mogli korzystać z nowej placówki.

Stary Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych na ul. Męczenników Rotundy zostanie zamknięty, a jego funkcje przejmie nowa, bardziej zaawansowana technologicznie instalacja.

Co będzie robić nowy PSZOK?

W przeciwieństwie do tradycyjnych punktów zbiórki, nowa placówka w Zamościu będzie specjalizować się w naprawach i wymianie rzeczy używanych. To praktyczne wdrożenie idei gospodarki obiegu zamkniętego — modelu, w którym produkty nie kończą się na wysypisku, lecz wracają do obiegu.

Mieszkańcy będą mogli przynosić przedmioty, które uległy uszkodzeniu, oraz rzeczy, których już nie potrzebują. Zamiast je wyrzucać, będą naprawiane przez specjalistów lub oddawane innym osobom, które mogą je wykorzystać. Taki system zmniejsza ilość odpadów trafiających na wysypiska i redukuje potrzebę produkcji nowych towarów.

AspektSzczegóły
Koszt całkowityponad 23 mln zł
Dofinansowanie UEponad 16 mln zł
Umowa budowlanaponad 14,8 mln zł
WykonawcaPrzedsiębiorstwo Wielobranżowe BUDMAT
Lokalizacjaal. 1 Maja, Zamość
Planowane otwarciejesień 2027
Poprzednia lokalizacjaul. Męczenników Rotundy

Co to oznacza dla mieszkańców Zamościa?

Inwestycja zmienia podejście miasta do odpadów. Zamiast myślenia „wyrzuć i zapomnij”, Zamość promuje mentalność „napraw i użyj ponownie”. Dla lokalnych mieszkańców oznacza to dostęp do profesjonalnych usług naprawy oraz możliwość przekazania rzeczy innym osobom — wszystko w jednym miejscu.

Projekt pokazuje, że gospodarka obiegu zamkniętego to nie tylko teoria, ale konkretna inwestycja infrastrukturalna. Dofinansowanie z Funduszu Spójności UE wskazuje, że Bruksela wspiera takie rozwiązania — są one kluczowe dla osiągnięcia celów klimatycznych Unii Europejskiej.

Dla Polski projekt ma znaczenie jako przykład, jak miasta mogą modernizować swoją infrastrukturę odpadową. Zamiast budować kolejne składowiska, warto inwestować w centra, które przedłużają życie produktów. To droższe wstępnie, ale przynosi długoterminowe korzyści: mniej odpadów, mniejsze koszty ich utylizacji, a także edukacja społeczna na temat zrównoważonego konsumpcji.

Budowa potrwa kilka lat, ale już teraz warto zwrócić uwagę na tę zmianę — jest to spora inwestycja w przyszłość, która pokazuje, dokąd zmierza europejska polityka odpadowa.

Na podstawie: Dziennik Wschodni. Tekst opracowany redakcyjnie.